7 stycznia 2012

Co tam panie w muzyce? #1: Noworoczne postanowienia


Podczas gdy duża część ludzi wymyśla noworoczne postanowienia, o których za jakiś czas i tak zapomni, my mamy dla was garść muzycznych obietnic. Pewni muzycy podzielili nawet mój sceptycyzm, co do poglądu o lepszym nowym roku. Duet Keit & M.A.J przygotowali wymowny acz łagodny singiel Fuck The New Year. Do pobrania na oficjalnej stronie chill-label dla wszystkich tych którzy po wielu latach niespełnionych obietnic pragną znaleźć usprawiedliwienie dla swojego lenistwa lub wyrazić żal, że w ogóle czegoś się od nich oczekuje.

Przyrzeczenia popłynęły m.in. z obozu Bloc Party oraz The Killers. Obydwa zespoły twierdzą, że będzie nowa płyta, ale tylko ci drudzy mogą się pochwalić (a raczej już to zrobili przed dziennikarzem BBC), że mają już kilka nagranych kawałków. Całość ma ukazać się w wakacje. No znamy te wymówki, jesienno-zimowa depresja nie pozwala nam pracować.. tak, tak.

Miles Kane twierdzi, że znów zacznie się spotykać z Alexem Turnerem... i będą z pasją i zapałem nagrywać drugą płytę The Last Shadow Puppets. Ale oni też próbują się wykręcać! Kane powiedział pewnemu portalowi: „Nowy album pojawi się w odpowiednim czasie. Kiedy przyjdzie czas wrócimy do współpracy”. Oby do grudnia, żeby tylko zdążyli przed końcem świata.

Dave Grohl nagra podobno nowy kawałek z metalową grupą Ratt, ale to nieistotne. O tym i tak już napisało NME, a napisze jeszcze wielu. Skupmy się na czymś ciekawszym. Na siódmego lutego zapowiedziana jest premiera nowego krążka, francuskiego duetu Air. Nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt że będzie się on nazywał „Le Voyage Dans La Lune”. Inspiracją dla muzyków był niemy film o takim samym tytule (w Polsce tłumaczony jako „Podróż na księżyc”) Początkowo mieli nagrać tylko ścieżkę dźwiękową do jego odświeżonej wersji, ale widocznie patriotyzm sprawił że ich lekko poniosło i postanowili oddać się temu przedsięwzięciu w pełni. Każdy, kto zdecyduje się zakupić kompaktową wersję krążka (a będzie także cyfrowa wersja limitowana) otrzyma w prezencie również film, który ponad 100 lat temu zachwycał, a teraz może być ciekawostką. Zachęcamy do odsłuchu próbek materiału (#1 i #2).

Ostatnia muzyczna wieść przybyła do nas z obozu James'a LaBrie'a. Lider formacji Dream Theater zapowiedział początek prac nad kolejnym solowym albumem. Oprócz stałego składu muzyków dołączy do niego Peter Wichers (najbardziej znany ze szwedzkiej, metalowej grupy Soilwork). Album ma być podobno kontynuacją do wypuszczonego w ubiegłym roku Static Impulse. A kiedy to nowe dzieło trafi na sklepowe półki? Jak w przypadku większości obietnic – nie wiadomo. Ale słowo się rzekło więc będziemy bacznie obserwować poczynania Jamesa LaBrie, panów z The Last Shadow Puppets, Bloc Party i pozostałych. A jak nie dotrzymają obietnicy? Nic się oczywiście nie stanie. Za rok będą mogli złożyć kolejne, jak to z noworocznymi postanowieniami bywa… [Agnieszka Hirt]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz