3 kwietnia 2012

Co tam panie w muzyce? #3: Po zimowym śnie


Zapadłam w sen zimowy i przez dłuższy czas nie pisałam. Do mojego hibernakulum docierały jednak rzewne nawoływania moich kolegów redakcyjnych. A więc powracam! A w ramach zadośćuczynienia, postarałam się podwójnie. Zamiast jednego tygodnia, przedstawiam wam najciekawsze muzyczne nowinki z ostatnich dwóch (aż!) tygodni.

Po pierwsze i najważniejsze, już niedługo nowa płyta Marylina Mansona zatytułowana „Born Villain“ (w sklepach od 31 kwietnia), no ale o tym wiemy już od dawna. Ostatnio do mediów trafiła informacja, że pojawi się na niej bonusowy kawałek, na którym perkusję wygrywa... Johnny Depp! Panowie postanowili stworzyć cover utworu You’re So Vain“. W oryginale śpiewała go niegdyś amerykańska piosenkarka Carly Simon i szczerze powiedziawszy nie mam wątpliwości co do tego, że tych dwóch ekscentryków zrobi to lepiej.


21 marca stało się coś strasznego. I wcale nie mam na myśli faktu, iż z soboty na niedzielę zabrano nam po chamsku godzinę słodkiego snu. Nie nie, stało się coś czego nie zapomnę do końca życia. Bajm wypuściło tego dnia swoją nową płytę. Teraz za każdym razem gdy mijam Empik, mam wrażenie, że to nie początek wiosny ale koniec października kiedy najpopularniejsze słowo na świecie to „Halloween“... No ale jest to jakiś pomysł na prezent dla mniej lubianej cioci. Jak mówi tekst piosenki Ericka Idle - „Always Look on the Bright Side of Life“.

Na szczęście zdarzyło się też kilka przyjemniejszych rzeczy. Dla przykładu Regina Spector wypuściła kilka dni temu klip do utworu „All The Rowboats“, który promuje jej nadchodzący album. Jest i czego posłuchać i na co popatrzeć, więc zachęcam i jednocześnie nie mogę się doczekać całości materiału („What We Saw From The Cheap Seats“), którego premiera, jak nam wiadomo, jest zapowiedziana na 12 maja.


Co do klipów, to jeszcze ciekawszy proponuje nam duet Tenacious D. Z tym, że nie mamy do czynienia z teledyskiem ale krótkim filmem zapowiadającym wielki powrót tych kalifornijskich wariatów. Krążek zatytułowany „Rize Of The Fenix“ trafi do nas już 15 maja i będzie kontynuacją „The Pick Of Destiny“ z 2006 roku.


Na koniec kilka mądrości, od gwiazd rocka. Otóż Dave Mustaine, frontman grupy Megadeth uparcie twierdzi, że prezydent Obama nie urodził się w Ameryce, Iggy Pop powiedział, że muzyka jest dziś jak tanie drinki w kiepskim supermarkecie, a Slash ubolewa nad tym, że ludzie ściągają utwory z sieci i uważa, że straciły przez to swoją magię. Dziękuję za uwagę i do następnego razu! [Agnieszka Hirt]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz