14 marca 2013

Wywiad z frontmanem grupy Pelvis: A Twój dentysta potrafi?


Ile razy podczas egzaminu staraliście się wyobrazić sobie profesora w zabawnym przebraniu aby zniwelować stres? A teraz wyobraźcie sobie, że dentysta, który bezlitośnie wierci wam dziurę w szóstce, nagle zamienia się w Elvisa… Rozmowa z Mateuszem Błaszakiem – liderem zespołu Pelvis oraz byłym gitarzystą Kumka Olik – pokazuje, że taka przemiana jest bardzo możliwa!

Na początek pytanie oczywiste. Co spowodowało Twoje odejście z Kumka Olik?
MB: Było kilka powodów - wolałbym nie poruszać tego aspektu.

Podczas wywiadów z Kumka łatwo zauważyć, że Mateusz Holka mocno was wszystkich zdominował. Jak się czujesz teraz, jako gracz alfa w Pelvis?

MB: Czuję się bardzo dobrze w pierwszej kolejności, nagrywam to na co mam ochotę, tworzymy zgraną paczkę i nie ma u nas mowy o "dyktaturze".

W 2010 roku zostałeś endorserem marki Hagstrom. Zrobiłeś to dla kasy czy z miłości do instrumentu?

MB: Bo Elvis grał na Hagstromach! A szczerze to napisałem do firmy czy udzieli mi zniżki na instrument. Pojechałem na spotkanie do W-wy, po którym przyjechałem z trzema gitarami za darmo.

W wywiadzie po koncercie w klubie Pod Minogą, zdradziłeś, że Tomek Redman jest autorem jednego z utworów, które znajdą się na płycie. Możemy poznać jego tytuł?

MB: Pracowaliśmy nad nim wspólnie. Utwór to „Come Back Home” - już niebawem wrzucimy do sieci wideo w którym zagraliśmy go na żywo.

Nazwa zespołu to Pelvis, bo... pewien ktoś przezywał Cię Elvis paker. Ale tak w ogóle cenisz sobie twórczość tego artysty.

MB: Dokładnie! Miłością do Elvisa zaraziła mnie moja mama Ewa, z którą bardzo często siadam i oglądam DVD. Klimat, który stworzył Elvis powoduje, że ja i moja mama mamy ciary.

A sądzisz, że byłbyś w stanie wygrać jeden z tych kiczowatych konkursów na najlepszego Elvisa?

MB: W życiu nie pomyślałbym żeby wziąć udział w czymś takim.


Wracając do nagrania z klubu Pod Minogą. Po pierwsze - cytuję - chcecie wyrywać dupy, a po drugie?

MB: wyrywać dupy

 (Śmiech) Czym zajmujesz się poza graniem muzyki?

MB: Opiepszam się. Nie no, tak serio to trochę też, a poza tym nabieram praktyk po szkole (skończyłem technikę dentystyczną). A na co dzień zajmuję się muzyką i trochę boksuję.

Czyli jak któremuś złamie się ząb podczas trasy to naprawisz?

MB: Wybijać też potrafię.

Na jednym ze zdjęć przyuważyłam, że nosisz koszulkę AC/DC, czy jesteś też fanem filmu Iron Man, do którego zespół nagrał swego czasu soundtrack?

MB: Nie lubię tego filmu natomiast AC/DC to mój fav band ever.

Jeden z kawałków na płycie zaśpiewał podobno Łukasz Lach z L.STADT, ale to nie koniec historii z tą grupą, bo macie w planach wspólne koncertowanie prawda?

MB: Wiesz, temat upadł i tyle, ostatecznie się nie dogadaliśmy.

Czyli będzie ten wokal na płycie czy nie będzie? upadł pomysł koncertu, czy współpracy w ogóle?

MB: Raczej współpracy w ogóle.


EPka, która miała wyjść w grudniu wyjdzie…?

MB: Płyta jest na etapie tłoczenia się w Warszawie, do końca marca powinniśmy się ze wszystkim uporać. To wszystko strasznie się opóźnia, nie mamy na to żadnego wpływu.

Jakiej płyty ostatnio słuchałeś?

MB: Alabama Shakes - Boys and girls . Babka na prawdę daje radę!

Podsumowując: zespół Pelvis, po 1 chce wyrywać laski a po 2 to samo! Sądzisz że pozostała trójka się z tym identyfikuje? A może jest jakieś inne „po trzecie”?

MB: To już musiałabyś zapytać pozostałych kolegów. Po trzecie chcemy grać koncerty i dobrze się bawić!

[Agnieszka Hirt]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz