9 maja 2013

Co Tam Panie w Muzyce? #13: Grimes jest najlepsza a kiełbasa ma inny wymiar


Niespełna tydzień temu dwoje starszych ludzi ze Szwecji zostało aresztowanych po nocnym odsłuchu Iron Maiden, w który najwyraźniej chcieli zaangażować swoich najbliższych sąsiadów… Tak jak powiedział w ostatnim odcinku swojego talk – show Kuba Wojewódzki: Lepsza szlachetna samotność niż znajomość z byle kim. Innymi słowy, po co mieć sąsiadów którym przeszkadza muzyka, co nie?

Jak powszechnie wiadomo mężczyźni biją się z baaardzo różnych powodów, przypominając w swoich napadach wściekłości największe wyładowania ekstremalnych kobiecych PMS. Thom York dodał ostatnio do tej globalnej listy swoje osobiste ostrzeżenie. Otóż lepiej nie nazywać Atoms For Peace supergrupą, bo podobno gotów powybijać zęby… A tak w ogóle to fajny kawałek znów wypuścili. Litera „z” w drugim słowie tytułu jest ponoć bardzo ale to bardzo istotna.

Z nowości na uwagę zasługuje także kolejny singiel z nadchodzącego albumu Queens Of The Stone Age. O ile pierwszy prawie w ogóle mnie nie porwał to „I Appear Missing” mogę słuchać bez przerwy. Klimatem przypomina to co Josh robił z Them Crooked Vultures, za to animacja, która towarzyszy utworowi przywodzi mi na myśl taką karciankę o nazwie „Zombiaki” (przy okazji polecam zakupić. Polski produkt więc jak znalazł dla patriotów).

Nie mogłabym pominąć w tym odcinku premiery kolejnego klipu koreańskiej gwiazdy PSY. Co prawda osobiście nie podoba mi się „Gentelman”, głównie ze względu na powtarzalność motywów zawartych już w „Gangnam Style” (wychodząc z zasady „po co Ci nowe trampki, skoro już masz takie same nowe trampki”?). Jakkolwiek, utwór znów odnosi sukces i zapewne ma szansę na jakieś super nagrody za 2013 rok.

Wielkimi krokami zbliża się nam 25 rocznica zielonego albumu R.E.M, przypominam o tym bo to już 13-go maja! Reedycja „Green” oprócz oryginałów będzie zawierała CD koncertowe także dla koneserów super sprawa. Oczywiście z niecierpliwością czekamy na nowiuteńki krążek Daft Punk „Random Access Memories”. Singiel już zdążył stać się hitem nr 1 w co niektórych stacjach radiowych a nieliczni szczęśliwcy, którzy mieli zaszczyt dokonać przedpremierowego odsłuchu materiału są nim urzeczeni. Nic tylko pozazdrościć i czekać na swoją kolej.

Oczywiście najbardziej (oprócz rozpadu My Chemical Romance) ucieszył mnie ostatnimi czasy nowy singiel od Grimes. Cóż mam powiedzieć?  Psychofani nie powinni się wypowiadać o wartościach artystycznych muzyki bo z góry zakładają że musi być cudowna , zatem niech przemówią dźwięki! A jak już wysłuchacie uważnie „Venus In Fleurs” to następny czeka w kolejce klip Dawida Bowiego, który pokazał nam swoim nowym krążkiem, że to, iż na dachu leży śnieg nie znaczy że w kominku nie płonie ogień.

Początek maja kojarzy się większości obywateli z grillowaniem. A jak grillowanie to kiełbasy. A  jak kiełbasy to skorzystam z okazji żeby opowiedzieć wam nieco o pewnym, dość zabawnym zespole, który powstał – jak mówi jeden z członków – w odpowiedzi na rewolucję seksualną, która sukcesywnie dokonuje się na przeróżnych płaszczyznach (w tym np. reklamach pralek...). Grupa pochodzi z Pomorza i nazywa się Pęto Squad. Posiada kilka żelaznych zasad, z których ta jest kwintesencją: „Tekst piszemy poniżej dziesięciu minut”. A do tego w każdej piosence musi być „jeeee” i jeszcze jedno słowo, którego wyłapanie pozostawiam wam, drodzy czytelnicy.

Na zakończenie jeszcze jedna niespodzianka. Krótkie nagranie podczas którego Thom Yorke wykonuje „Karma Police”. Enjoy! [Agnieszka Hirt]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz