15 stycznia 2014

Magdalena Nowakowska Poleca: Kapsuła Czasu


Z dzisiejszego odcinka dowiecie się jaka muzyka gości w prywatnym odtwarzaczu Magdaleny Nowakowskiej z grupy Stardust Memories. W kim kochała się wokalistka jako nastolatka? Jaki album zaraził ją pragnieniem tworzenia muzyki? Odpowiedzi na te pytania czekają poniżej, zapraszam! [Agnieszka Hirt]

Garth Stevenson Flying [2011]


Niezwykła minimalistyczna płyta, przepięknie wydana. Mam do niej wyjątkowo emocjonalny stosunek. Piękne kompozycje na kontrabas i pianino, spowite delikatnym dźwiękiem organów i subtelnymi wokalizami. Dla jednych ten album może być relaksacyjny, dla innych może być płytą drogi, dla mnie to niezwykle poruszająca sentymentalna podróż do najszczęśliwszych chwil w moim życiu.
Ulubiony utwór z płyty: "Flux".

Arctic Monkeys Humbug [2009]


Trzeci studyjny album brytyjskiej grupy należy do moich ulubionych. Jako nastolatka kochałam się w Alexie, pierwszą płytę AM znałam na pamięć, szybko jednak album mi się znudził, szukałam czegoś więcej. Tymczasem ,,Humbug” to niezwykle dojrzałe wydawnictwo. Współprodukowana przez jednego z moich ulubieńców, Josha Homme, z gościnnym udziałem m.in. ukochanej przeze mnie Alison Mosshart, to kopalnia świetnych kompozycji, dużo dojrzałego rock'n'rolla i rewelacyjnych tekstów. Myślę, że gdyby nie "Humbug", nie byłoby ostatniej, tak dobrze przyjętej płyty "AM". Ulubione utwóry z płyty: "Crying Lightning" / "Dance Little Liar" / "Cornerstone".

The Kills Keep On Your Mean Side [2003]


Debiut mojego ukochanego zespołu. Płyta brudna, agresywna, a przy tym niesamowicie sensualna. Pełna dziwnych nagrań na dyktafonie, niemalże pachnąca papierosowym dymem. Teksty proste, często zapętlone dwa zdania wbijające się w głowę na wiele godzin po odsłuchaniu. Gdyby nie ta płyta, pewnie nie zaczęłaby się moja przygoda z muzyką. Ulubione utwory z płyty: "Cat Claw" / "Gypsy Death & You".

Bob Dylan Bringing It All Back Home [1965]


Ciężko było mi wybrać jedną płytę Dylana, bo przecież jego dorobek jest ogromnie bogaty i mało było nieudanych albumów w jego karierze. Jednak ten ma dla mnie wyjątkowe znaczenie. Kojarzy mi się z latami liceum, z przyjaciółmi z którymi spędzaliśmy czas w piwnicy jednego z nich, urządzonej na muzyczny kącik. Siedzieliśmy tam po nocach i słuchaliśmy m.in. właśnie Dylana. Wzruszam się często przy jej słuchaniu, właśnie przy tej płycie mam to specyficzne ukłucie w żołądku, które ma każdy w chwili uświadomienia sobie upływu czasu. Ulubiony utwór z płyty: "She Belongs To Me".

Tom Waits Closing Time [1973]


Debiut fonograficzny mojego kolejnego ulubieńca. Jeszcze bez charakterystycznej chrypki, młody, przystojny i niezwykle romantyczny Waits, od pierwszych do ostatnich dźwięków albumu kieruje emocjami słuchacza. Absolutnie wspaniałe teksty, zróżnicowanie stylów – od ballad po utwory o bardziej jazzowym charakterze. Działa trochę jak kapsuła czasu, słuchając jej od razu widzę Toma występującego w zadymionym klubie w Los Angeles. Ulubiony utwór z płyty: "I Hope That I Don't Fall in Love With You".

Regina Spektor Soviet Kitsch [2004]


Trzeci album mojej ukochanej wokalistki (pierwszy wydany w dużej wytwórni) to muzyczny kocioł pełen folk-popu, poezji i alternatywy. Regina jest, moim zdaniem, wybitną artystką, świetnie komponującą, piszącą powalające teksty, bawiącą się formą, tempem, burzącą zasady współczesnej muzyki rozrywkowej. Płyty słucha się niezwykle lekko, można się i wzruszyć, i pośmiać, i zastanowić nad życiem. Coś wspaniałego! Ulubione utwory na płycie: "Us" / "Sailor Song".

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz