7 marca 2014

Marcin Bocian Poleca


No cóż, jeszcze jeden odcinek i będziemy zobowiązani wpisać ekipę Stardust Memories do zakładki "redakcja", bowiem już trzecia osoba z grupy ułożyła dla Was, drodzy czytelnicy, osobistą muzyczną listę. Tym razem Marcin Bocian, który gra w zespole na basie i kontrabasie. Chciałabym tylko dodać że podzielam sympatię do Kings Of Convenience, i oto jeden z moich ulubionych numerów stworzonych przez Norwegów. A teraz zapoznajcie się z zapiskami Marcina. [Agnieszka Hirt]

Thomas Dybdahl What's Left is Forever, [2013]


W pierwszych płytach tego artysty zasłuchiwałem się miesiącami po odkryciu ich istnienia. Niedawno wpadło mi w ręce najnowsze, nagrane w 2013 roku i prezentowane tutaj wydawnictwo. Płyta różni się brzmieniowo od dwóch poprzednich, moim zdaniem jest krokiem w dobrą stronę. Na uwagę zasługuje również norweski zespół The National Bank, w którym Thomas udziela się jako wokalista i gitarzysta.

Kings of Convenience Declaration Of Dependance, [2009]


Właściwie wszystkie płyty tego duetu powinienem tu wymienić. Podoba mi się pomysł na zespół, podoba mi się sposób aranżowania partii wokalnych. Niestety kolejnymi wydawnictwami nie zaskakują.

Meshell Ndegocello Weather, [2011]


Basistka i wokalistka. W jej albumie "Comfort Woman", którego słuchałem na okrągło dobrych parę lat temu, brakowało mi logicznej całości, klimatu. Z jednej strony pociągające dźwięki i brzmienie, z drugiej strony jakiś brak konsekwencji. Najnowsza płyta jest moim zdaniem pozbawiona tych wad, wszystko się zgadza.

Tennis Young and Old, [2012]


Najnowsze odkrycie, które zawdzięczam społeczności facebookowej i powszechnej ostatnio akcji dzielenia się muzyką. Jak dla mnie idealne połączenie pomiędzy stylistyką przedstawioną w pierwszej części mojej selekcji a tym co znajduje się poniżej. Często mam tak, że po odkryciu jakiegoś wykonawcy „katuję” jego płyty na okrągło przez 2 czy 3 tygodnie i potem odstawiam na półkę. Przyznaję - wracam do nielicznych ale czuję, że Tennis ze mną zostanie.

Marvin Gaye What's Goin' On, [1971]


Płyta uznawana za jedną z ważniejszych w karierze Gaye'a. Razem z "Let's Get it On" i "I Want You" najlepiej reprezentuje brzmienie, które charakteryzowało jego późniejszą twórczość. Według statystyk w moim komputerze single z tych płyt są najczęściej odtwarzanymi utworami.

Curtis Mayfield Curtis, [1970]


Pierwsza solowa płyta, zawierająca najwięcej przebojów. Esencja brzmienia wypracowanego przez Mayfielda. Bardzo lubię!

Barry White


Celowo nie podaję nazwy żadnego albumu. Nawet jeżeli jest to pościelowy soul to dla mnie ta muzyka wiąże się z wieloma wspomnieniami (niekoniecznie związanymi z pościelą), lubię do niej wracać. Żadna inna muzyka nie współgrałaby tak dobrze z ulicznym stanowiskiem grubego czarnoskórego malarza które, spotkane na Harlemie, od razu wywołało u mnie uśmiech.

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz