4 marca 2014

Wsparcie dla Butterfly Trajectory


Jedną z najmądrzejszych rzeczy jakie ostatnimi czasy słyszałem jest TED talk Amandy Palmer, poświęcony nowemu modelowi dystrybucji muzyki, wsparcia artystów i ich miejsca w społeczeństwie. W ciągu kilku minut Amanda "Fucking" Palmer zdołała zwerbalizować, w charakterystyczny dla siebie, uroczy, osobisty i zabawny sposób, plus minus mój pogląd na sprawę. Butterfly Trajectory nie grają na ukulele, raczej nie występują nago, na scenie zaś pocą się nawet jeszcze bardziej niż Amanda. Ale tak samo jak ona odważyli się poprosić o wsparcie fanów.

Poznańscy post-metalowcy w 2011 roku wydali s/t epkę, która spotkała się ze sporym odzewem nie tylko krajowej metalowej blogosfery. Świeżość, różnorodność, profesjonalne brzmienie, wokale od growlingu po niemal popowo melodyjne, wreszcie metalowe podejście do tematu współczesnego post-rocka kontynuowane były zeszłorocznej epce "Astray", nadal intrygującej, choć nie w takim stopniu jak debiut. Tym bardziej warto czekać na pełnowymiarowy album.

Muzyka nie powstaje jednak za darmo, a przynajmniej jej fizyczne utrwalenie jest kosztownym procesem. Jesli do 18 kwietnia wspomożecie zespół, na tyle, że zdoła zgromadzić 5 tys. zł, w podzięce będziecie mogli otrzymać przygotowywany LP, epkę "Astray", koszulkę a nawet lekcję growlingu czy prywatny koncert. Jeśli też wierzycie, że w muzyce tak naprawdę chodzi o tworzenie więzi, macie ku temu dobrą okazję. Szczegóły projektu i możliwości wsparcia na stronie portalu crowdsource'ingowego PolakPotrafi.pl, zachęcam. [Wojciech Nowacki]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz