14 kwietnia 2014

Record Store Day? Tylko w Pradze!


Record Store Day to święto na które cieszę się w tym roku bardziej niż na Boże Narodzenie. Tudzież Wielkanoc, w bezbożnych Czechach traktowaną jako słoneczne święto wiosny, na które zbiegiem okoliczności akurat w tym toku Record Store Day przypada. A że inicjatywa ta w Polsce nie kuleje, lecz ledwie się czołga, to nie ma lepszego planu niż spędzić ten dzień w Pradze.

Od 2008 roku każda trzecia sobota kwietnia poświęcona jest małym niezależnym sklepom muzycznym i fizycznym nośnikom, przede wszystkim winylom, celem umacniania więzi między słuchaczami, sprzedawcami oraz wydawcami w możliwe najbardziej intymny sposób. Taki, którego nigdy nie zapewnią ani sklepy sieciowe, ani cyfrowa dystrybucja. Każdego roku szereg wykonawców, od mainstreamowych po alternatywnych, wydaje tego dnia specjalne tytuły, w większości na płytach winylowych, które dostępne są tylko i wyłącznie w sklepach, które dołączą do całej akcji. Imponująca lista publikacji mających się ukazać z okazji Record Store Day z roku na rok oczekiwana jest z coraz większym napięciem, z wolna też akcja wykracza poza granice Stanów Zjednoczonych.

Sytuacja sklepów muzycznych w Polsce jest niestety powszechnie znana. Liczyć nie można nawet na sklepy sieciowe, w sytuacji gdy największy z nich zaczyna profilować się na sprzedaż szklanek i poduszek. Polskę omija ponadto światowy renesans płyt winylowych, nadal traktowany w kraju jako hipsterska fanaberia. W Czechach tymczasem, coraz więcej wykonawców wydaje wyłącznie na winylu, półki z płytami kompaktowymi zaczynają się powoli kurzyć a zdesperowana śmietanka hipsterstwa w desperacji musiała powtórnie odkryć kasety.

Macie jeszcze szansę zmienić plany i zrezygnować weekendu majowego w Pradze na rzecz wielkanocnego i spędzić sobotę 19 kwietnia w sklepie Musictown oraz klubie Basement. Record Store Day nabiera rozmachu i polega już nie tylko na sprzedaży wyjątkowych płyt, ale i na akcjach towarzyszących. W sobotę będziecie mieli możliwość nie tylko spieniężyć wszystkie oszczędności na bajeczne winyle, ale i zupełnie za darmo zapoznać się z lokalną sceną muzyczną.


W žižkovskim Musictownie, z dala od tłumu turystów i cieniu wieży telewizyjnej, wystąpią Foma, Kieslowski i Palermo. Foma to projekt, którego będzie tu debiutował a zapowiada smutno-melancholijne piosenki o popowym potencjale. Sprawdzoną już marką jest za to Kieslowski. Indie-folkowy duet, który nazwę zaczerpnął oczywiście od polskiego reżysera, ma na koncie płytę "Na nože" uważaną za jeden z najważniejszych czeskich albumów 2012 roku. Palermo natomiast proponują joydivisionowski synth-pop, płytę "Still Life" wydali rok temu, a jakże, wyłącznie na winylu, ale epkę "Monochrom" pobrać możecie za darmo z ich Bandcampa.

Wieczorem akcja przenosi się do klubu Basement na praskich Vršovicach, wyrastających w ostatnich latach na nowe centrum tutejszej sceny klubowo-muzycznej. Tam jako pierwszy wystąpi duet Sunday On Clarendon Road, którego laptopowy folk z epki "Walking Into Limbo" również pobrać możecie za darmo. Nastrój przełamie elektro-punkowe trio The Linings, ze swoją kolekcją zadziornych singli, oraz mroczniejsza elektronika Rentip z udostępnionego w zeszłym roku albumu "Daily Routines". Na koniec zaś imprezę w klasycznym praskim stylu rozkręci Felix!, czyli DJ i producent Ondřej Fendrych. Do zobaczenia! [Wojciech Nowacki]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz