5 listopada 2015

Indies Scope w Polsce nie tylko z nowościami


Czeski niezależny label Indies Scope po raz kolejny zaprezentuje się w Warszawie na trwających od 6 do 8 listopada 2015 roku targach Audio Video Show. Wydawnictwo stoi za najciekawszymi tytułami czeskiej alternatywy, mam więc nadzieję, że będzie mogli zaopatrzyć się w płyty takich wykonawców jak KieslowskiKvěty czy DVA. Ale też poznać nowości, zarówno typowe, jak i poszerzające tradycyjne portfolio labelu.



Ghost Of You to młody zespół z Brna, który przebojowe refreny stara się podawać w formie elektroniczno-gitarowej psychodelii, pełnej energii i emocji. Po trzech latach istnienia i epce "Ocean K.", którą za darmo możecie pobrać z zespołowego Bandcampa, właśnie wydali debiutancki album "Glacier And The City". Płyta podsumowuje przesunięcie akcentów z wczesnych inspiracji post- i math-rockiem w stronę współczesnego psychodelizującego synth-popu a promuję ją teledysk do piosenki "Deerhunter".


Bombarďák powstał jako grupa dla dzieci, ale nieoczekujcie dobranockowych kołysanek. Zespół z punkową werwą miesza style, od rocka i country po folk i tango, w jedną kolażową całość. Tytuł nowego albumu, "PÍP" to nic innego jak wypipany wulgaryzm, celem płyta ma bowiem być przygotowanie słuchacza jak wytrwać w świecie dorosłych. Bombarďák więc nie tylko nadaje się dla nie do końca poważnych dorosłych, ale też malowniczo obrazuje czeski stosunek do wychowywania dzieci.


Čankišou reprezentują typowe dla Indies Scope folkowo-etniczne brzmienie. Istniejąca od ponad piętnastu lat grupa łączy różnorodne etniczne inspiracje z egzotycznym instrumentarium i rockowymi korzeniami, sięgając swymi poszukiwaniami od Reunionu po Pakistan. Na koncie mają również muzykę do filmu "Nuda v Brně" i choć starają się walczyć z etykietą world music, to na najnowszym albumie "Supay" zdecydowanie podążają ta znaną, ale ciągle zaskakującą drogą.



Tara Fuki powinno być szczególnie bliskie Polsce, wiolonczelistki Andrea Konstankiewicz i Dorota Barová na swym ostatnim albumie "Winna" urzekły polskimi wokalami, ale po pięciu studyjnych płytach nadszedł czas na podsumowanie. Na kompilacji "The Best Of Tara Fuki" duet starannie wybrał najistotniejsze dla siebie kompozycje oraz nową "V rytmu deště", wyjątkowo śpiewaną po czesku. Kolekcja jest zatem świetna okazją to zapoznania się z twórczością duetu. [Wojciech Nowacki]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz