26 grudnia 2015

Co Tam Panie w Muzyce? #22: Na zielonym mchu


Niekwestionowanym królem internetu jest w tym momencie (i zapewne będzie nim przez dłuuugi czas) długo wyczekiwany przez fanów Gwiezdnych Wojen hit "Przebudzenie Mocy". W nieco mniejszym stopniu tablice facebookowe zdominowały wieści o występie PJ Harvey na tegorocznej edycji gdyńskiego festiwalu Open'er. Ponadto artystka wypuściła teaser będący zapowiedzią nowego materiału. Zbyt wiele do słuchania może nie ma, jednak dla tych, którzy nie mieli okazji posłuchać odsyłam do źródła.


Ale ale... PJ to nie wszystko, mam kolejną świetną wieść koncertową! Dwudziestego października w Łodzi odbędzie się koncert grupy The Cure! Zatem wszyscy wielbiciele Roberta Smitha i jego zespołu niechaj rezerwują sobie trzeci czwartek października 2016 r., bo to pierwsza europejska trasa zespołu od ośmiu lat i nie wiadomo kiedy pojawią się u nas następnym razem...

Zostańmy jeszcze chwilę w temacie. Tym razem nie o zapowiedziach, ale o wykonach, które już miały miejsce. Na pierwszy ogień bracia Davies z londyńskiej rock'n'rollowej formacji The Kinks. Panowie zagrali utwór "You Really Got Me" pierwszy raz od 1996 r. A wybrzmiało to tak. A skoro mowa o tym tytule to nie mogłabym nie przypomnieć coveru duetu Robots In Disguise.

Jenny Lewis i St. Vincent wzięły z kolei na ruszt utwór grupy Deee-Lite "Groove Is In The Heart". Wyśpiewały go na festiwalu muzyki i miłości Trans-Pecos Festival. Przy okazji, warto przypomnieć sobie oryginał.

Teraz będzie coś od Lyncha. "Night – A Landscape With Factory" to osiemnastominutowy utwór, który pochodzi z wydawnictwa zatytułowanego "Polish Night Music", będącego kolaboracją amerykańskiego reżysera oraz polskiego pianisty Marka Żebrowskiego.

Swoich fanów dokarmia także muzycznie David Bowie, pokazując nowy utwór z nadchodzącej płyty. "Lazarus" wypuszczony do sieci tydzień temu ma w tym momencie ponad pół miliona wyświetleń na kanale YouTube. Co o nim sądzicie? Przypominam, że premiera krążka "Blackstar" zaplanowana jest na ósmego stycznia.


Kolejnym wydawnictwem, o którym chciałabym wspomnieć jest garść nowości od frontmana belgijskiej formacji Thot. Tym razem artysta prezentuje muzykę pochodzącą z jego solowego projektu The Hills Mover. Coś idealnie pasującego do chłodnych i szarych zimowych podwórek.

Teraz będzie o albumie, za którego produkcję odpowiedzialni są członkowie zespołu D4D - Adam Hryniewicki oraz Krystian Wołowski. Mowa o drugim krążku grupy MJUT, którego premiera miała miejsce 25 września a teraz możecie zapoznać się z trzecim singlem pochodzącym z tego wydawnictwa. 17 GB zamkniętych w ponad czterech minutach. Enjoy!

Zespół SIBIGA z Krakowa prosi z kolei żeby go nie dotykać. Pokornie spełniamy tę prośbę i tylko uważnie słuchamy... jak słyszymy na początku piosenki "nie możesz mieć wszystkiego" (zapamiętajcie to gdy będziecie zaglądać w wigilię pod choinkę).

Koniec roku to oczywiście wszelkie podsumowania. Przejrzałam kilka które odnoszą się stricte do muzyki z naszego podwórka i wybrałam spośród nich dwa wg kryterium nieobiektywnego i losowego. Daniel Bloom i Mela Koteluk. Ciekawe połączenie dwóch muzycznych światów, do tego Bloom który wcześniej tworzył muzykę filmową a od niedawna zaczął maczać palce w świecie piosenkowym. Posłuchać obowiązkowo!

Taniec Leśnych Grzybów polecam posłuchać w okolicach wieczora, żeby lepiej wczuć się w opowieść. Nieskomplikowana muzyka i teksty z kosmosu. Posłuchajcie! [Agnieszka Hirt, grafika: Łukasz Piwecki]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz