31 maja 2020

Pierwszy posłuch 29.05.20


Ej no, ja tam narzekać nie mam zamiaru. Powrót Lady Gagi do bezpiecznego i sprawdzonego wizerunku rodem z pierwszych albumów słusznie mógł rodzić zakłopotanie, ale "Chromatica" faktycznie przynosi tak dziś potrzebny nieskomplikowany eskapizm. Z pamiętnymi melodiami jest tu nadal problem, ale płyta nada się i do odpoczynku od wiadomości ze świata, i do domowych ćwiczeń podczas wymuszonej izolacji, i do ożywienia tła rozmazującej się codzienności. Jednostajne tempo może z czasem przyprawić o ból głowy, ale wreszcie nie szwankuje produkcja, proste więc dźwięki nie muszą brzmieć już archaicznie.


Will Wiesenfeld pod szyldem Baths inicjuje swój własny label, ale przede wszystkim zbiera przeróżne swe drobnostki w kolejną już kolekcję "Pop Music / False B-Sides II". Tytuł wyjaśnia wszystko doskonale. Bez ciążącej nad całością koncepcją albumu więcej pola dla siebie zdobywa sobie odważniej eksperymentująca i mniej prześpiewana muzyka, od bardziej abstrakcyjnej elektroniki po całą plejadę żywych instrumentów, ale jednocześnie nadal prezentuje jego popową lekkość, optymistyczną melodykę i sympatyczną przystępność swej osobowości.


Deerhoof wydają płyty z podziwu godną regularnością, powstają też one szybko i intensywnie, stąd cechują się spójną energią, brzmieniem charakterystycznym dla danej chwili, ale i pozostają w ich własnym, naturalnie wypracowanym stylu. "Future Teenage Cave Artists" zawiera kilka świetnych piosenek znakomicie oddających ich humor i chwytliwość, cieszą też powroty do klasycznej psychodelii lat sześćdziesiątych, tym razem jednak granicząca z chaosem abstrakcja przeważa zbyt silnie by zdobyć im nieosłuchanych jeszcze miłośników.


[Wojciech Nowacki]