11 marca 2014

Recenzja George Dorn Screams "Ostatni dzień"


GEORGE DORN SCREAMS Ostatni dzień, [2014] self-released || Niedawno na rynku pojawiło się nowe wydawnictwo polskiej formacji sceny alternatywnej, George Dorn Screams. Najnowsza EPka „Ostatni Dzień” zawiera sześć premierowych utworów. Tym razem, formacja po raz pierwszy nagrała cały materiał po polsku.

Płytę otwiera utwór „Sam Pośród Miasta” rozpoczynający się długim intrem przywodzącym na myśl polskie zespoły rockowe z lat 90-tych. Melodia jest zapętlona i słuchając utworu aż oczekuje się jakiegoś rozwinięcia, mocnego akcentu, który uwypukliłby tę piosenkę. Niestety długi instrumental to jedyne co usłyszymy.

Na płycie znajdziemy rockowe w klimacie kompozycje jak „Koniec Nocy” czy „8 Dzień Tygodnia”, jak i bardziej melancholijne jak „Miejsce Na Ziemi” i „Ostatni Dzień Lata”. Ten ostatni to chyba najmocniejszy punkt tej EPki. Klasyczna kompozycja zwrotek, refrenów i przejścia daje nam wrażenie zamkniętej i w pełni skończonej kompozycji.



Mam wrażenie jakbym słuchał demówki, bardzo roboczego zarysu materiału mającego dać słuchaczowi impresję na temat końcowego dzieła nad którym formacja pracuje. Napisanie wszystkich tekstów w języku polskim dla zespołu, który zazwyczaj tworzy po angielsku jest bardzo odważnym krokiem, jednakże w tym przypadku niekoniecznie udanym. Przepoetyzowane, najeżone metaforami teksty nie skłaniają do refleksji, a wręcz przeciwnie lekko śmieszą i kojarzą mi się z licealnym kółkiem poetyckim.

Muzycznie płyta pozostawia również wiele do życzenia. Jest dość płaska. Mnóstwo zapętlonych riffów i utwory które się nie rozwijają. Nie rozumiem koncepcji nie do końca harmonicznego dwugłosu, który jest obecny w każdej kompozycji. Słuchając całości nie mogę pozbyć się z głowy ikony polskiej sceny rockowej z mojej młodości, zespołu Closterkeller.

Płyta zapewne będzie miała swoich wiernych fanów, do których cała koncepcja trafia, jednakże nie sądzę, że wydawnictwo to zmieni cokolwiek na polskiej scenie alternatywnej. Niestety, dla George Dorn Screams to duży krok do tyłu w porównaniu do dotychczasowej twórczości.

Album można nabyć w wersji elektronicznej za pomocą serwisu Bandcamp, a 18 marca można zespół usłyszeć w poznańskim klubie Blue Note. 3/10 [Grzegorz Skorupiński]

0 KOMENTARZE:

Prześlij komentarz